Podkarpackie – Pierożki leżachowskie

podkarpackie pierożki leżachowskie

Podkarpackie pierożki leżachowskie, czyli pieczone pierogi z kaszą gryczaną

Małe wypukłe pierożki o chrupiącej skórce. Są w kształcie półksiężyca, pękate z wierzchu, na łuku widoczna jest krawędź powstała wskutek zlepienia ciasta. W przekroju ma kształt elipsy. Są niewielkie, mają około 5 centymetrów, a barwy są od złocisto-brązowej do jasnobrązowej. Pierożki wypełnione są farszem gryczano-serowegym. Mają subtelny smak połączony z intensywnym aromatem czosnku i gryki oraz cierpko-korzennym smakiem kminku.

Tradycja

Kasza gryczana jest źródłem wielu niezbędnych minerałów i mikroelementów, m.in. potasu, żelaza, magnezu, cynku, a także witamin, m.in. z grupy B oraz P. Dzięki temu jest bardzo cennym uzupełnieniem diety człowieka.

W dawnej polskiej kuchni, z surowej lub palonej kaszy gryczanej sporządzano wiele różnorodnych potraw. W Leżachowie popularnym daniem przyrządzanym z kaszą gryczaną były pierożki leżachowskie. Pierogi te wyróżniały się tym, że przygotowywane były z ciasta drożdżowego i pieczone w piecu chlebowym. Ciasto na pierogi wyrabiane było z mąki, mleka, kwaśnej śmietany, drożdży oraz masła.

„Najpierw trzeba wszystko posiekać nożem, potem wyrobić i zostawić do wyrośnięcia. Potem ciasto się rozwałkowuje dosyć grubo i wykrawa np. szklanką krążki, na które nakłada się farsz” (Wywiad etnograficzny przeprowadzony z mieszkańcami Leżachowa).

Na farsz gotowano kaszę gryczaną, dodawano świeżego twarogu oraz przypraw – soli i pieprzu oraz skwarki. Wszystkie te składniki należało dokładnie wymieszać, a następnie powstałą masę nakładano łyżką na krążki i mocno zlepiano brzegi. Po uformowaniu pierożka należało dobrze posmarować jajkiem i posypać kminkiem, a następnie ułożyć na wysmarowanej tłuszczem blasze i piec.

„Dawniej piekło się je w piecu chlebowym „po chlebie”, czyli po wyjęciu upieczonego chleba, kiedy piec był już nieco przestudzony, w ostatnich latach raczej w piekarnikach”.

Pierożki spożywane były same na gorąco lub na zimno lub jako dodatek do dań np. czerwonego barszczu.

Opublikowano za zgodą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi